Moje ulubione jesienno-zimowe stylizacje

Chociaż jestem wyznawcą tweedów, to ciężkie gramatury ubrań już mnie trochę zmęczyły i z wielką ochotą sięgnę po lny i przewiewne bawełny w miejsce zgrzebnych wełen, które zdominowały u mnie ostatnie miesiące. Ponieważ za oknem coraz śmielej świeci słońce a słupki termometrów wyraźnie drgnęły nadchodzi czas na zmianę garderoby. A więc tak trochę na granicy […]