Minął rok

Minął rok

Ciężko mi uwierzyć, ale właśnie mija pierwszy rok mojego blogowania w ramach Męskiego Pubu. Patrząc wstecz na miniony rok, muszę przyznać, że był bardzo intensywny i pełen zawirowań. Część z nich odbiła się niestety na częstotliwości wpisów. Mi pozostaje mieć tylko nadzieję, że więcej takich przestojów nie będzie.

Szczerze, blog wystartował w dość nietypowych okolicznościach. 6 grudnia 2016 roku upubliczniłem pierwsze dwa czy trzy wpisy i poszedłem spotkać się ze znajomymi. Niestety, gdzieś po drodze spotkałem złodzieja i tak początek przygody z Męskim Pubem zbiegł się z bardzo nieprzyjemnym zdarzeniem. Na szczęście później było lepiej i mam nadzieję, że to się nie zmieni.

Plany

Każda rocznica sprzyja stawianiu sobie nowych celów i robieniu postanowień. Nie będzie inaczej również i w moim przypadku.

Regularność – Mam zamiar utrzymać cotygodniową regularność wpisów. To znaczy, regularnie wpis będzie, a nie, że regularnie go nie będzie 😉 A przy tym chcę, aby niosły ze sobą treść wartą wyświetlenia na Waszych monitorach.

Zdjęcia – zdecydowanie szata graficzna musi się poprawić. Zresztą, porównując stan obecny to z moimi “wyczynami” sprzed roku, progres jest chyba zauważalny 😉 Myślę, że udało mi się dobrać właściwą grupę fotografów. I tu im serdecznie przy tej okazji dziękuję: Robertowi Zielińskiemu (jego zdjęcia zdobią między innymi tą sesję), Natalii Juras (fotografowała między innymi tą sesję) i Monice Zacharewicz z Totofoto (autorka tej sesji, a następne czekają w kolejce do opublikowania).

Tematyka – zakładając Męski Pub chciałem pisać o piwie, męskim life-stylu i modzie. Wyszło tak, że zdecydowana większość wpisów poświęcona jest modzie, a life-style czy piwo bardzo się zmarginalizowały. Pracuję nad uporządkowaniem tej kwestii:) W nadchodzącym roku pojawi się więcej wpisów z podróży. Takich małych i takich większych. Właściwie, to już lada moment (to znaczy za parę godzin;) ruszam zwiedzać Islandię i relacja z wyprawy pojawi się na blogu najszybciej, jak to tylko możliwe.

A jakie są Wasze oczekiwania? Dajcie znać w komentarzach, co poprawić i co zmienić! I do przeczytania po powrocie!