Krawat

Krawat – symbol męstwa czy poddaństwa?

Krawat jest jednym z najbardziej podstawowych symboli elegancji. Jednak krawat krawatowi nie równy. Nie każdy krawat jest elegencki i nie zawsze krawat pasuje. Zanim jednak krawat zaczął być krawatem i kluczowym sartorialnym dodatkiem, miał bardzo ciekawą historię. A w zasadzie dwie historie mówiące o tym jak powstał. Jedna z nich, szerzej znana, wiąże się z brawurową odwagą, druga z symbolem poddaństwa.

Krawat
Photo on Foter.com

Krawat i jego historia

Krawat ma dość skomplikowaną historię. Różnego rodzaju ozdobne chusty czy szarfy wiązano wokół szyi już od bardzo dawna. Raczej na pewno nie były to krawaty w dzisiejszym tego słowa rozumieniu. Choć pełniły rolę ozdobną i być może wyróżniającą, to często miały również znacznie bardziej praktyczne zastosowanie. Na przykład mogły chronić szyję przed otarciami zbroi. Współczesny krawat zaczął swoją historię w XVII wieku.

Król Francji, Ludwik XIII posiłkował się zaciężnymi wojskami w trakcie wojny trzydziestoletniej. Kiedy jego następca, król słońce, Ludwik XIV wizytował kolejne zastępy weteranów, tym razem najemników z Chorwacji, uwagę jego przyciągnął kawałek materiału, który kawalerzyści wiązali wokół szyi. Był to element ich umundurowania. Tak jednak przypadł do gustu królowi, iż nakazał swoim generałom, a później również reszcie wojska noszenie podobnych ozdób. Aby upamiętnić Chorwatów ów kawałek materiału zaczęto nazywać cravatte, co wywodzi się od Croate, czyli właśnie Chorwacji, tyle że po francusku.  Ten element ubioru podchwycili dworzanie a następnie zwykli paryżanie. I tym oto sposobem krawat wkroczył na arenę mody męskiej i dołączył do kolejnych elementów naszej garderoby o militarnym rodowodzie.

Krawat
Photo on Foter.com

Krawat – symbol męstwa…

Skąd jednak miał się wziąć krawat u samych Chorwatów? Otóż nie była to wcale powszechna ozdoba, a bardziej przypisana jednej z formacji. W trakcie jednej z bitew, kiedy załamała się kolejna szarża, rozwścieczony dowódca zagroził śmiercią własnym żołnierzom jeśli nie zdołają przełamać oporu wroga. Wojacy zaś, którzy poczuli się dotknięci kwestionowaniem ich sprawności i wartości bojowej zawiązali sobie na szyi stryczki, aby pokazać dowódcy, że nie boją się takich gróźb, a co więcej, są nawet gotowi ułatwić jej realizację, gdyby kolejna szarża się nie powiodła. Czy faktycznie taka groźba zostałaby zrealizowana – nie wiadomo, gdyż kawalerzyści przypuścili szaleńczy i brawurowy atak, przełamali szyki wroga i przechylili szalę zwycięstwa na swoją stronę. Od tamtej pory nosili zawiązane wokół szyi kolorowe chusty, na pamiątkę tamtego wydarzenia.

krawat
Photo on Foter.com

… i poddaństwa

Nieco mniej chwalebną historię pochodzenia krawata znam z niezbyt kanonicznych przekazów. Otóż poddający się najeźdźcom mieli wiązać wokół szyi sznur i jego końcówkę podawać zwycięzcy w geście poddaństwa. Zwyczaj ten miał się upowszechnić i zrytualizować, tak iż zamiast prawdziwych powrozów były to bogato zdobione  kawałki jedwabiu wiązane wokół szyi.

Już starożytni Rzymianie…

Według niektórych interpretacji, historia krawatów sięga jeszcze wcześniej, aż do czasów rzymskich legionistów albo chińskich, starożytnych cesarzy. Rzymscy legioniści nosili czasami zarzucone na barki i zawiązane wokół szyi chusty-szale, traktowane jako odpowiedniki krawatów. Były one dowodem męstwa i przynależności do elitarnej grupy wojowników. Jednocześnie podobały się ówczesnym modnisiom, którzy usiłowali naśladować taki styl. To jednak nie podobało się niektórym współczesnym i takie próby starożytnego dandysowania były piętnowane jako uzurpatorstwo.

Z kolei w Chinach kolorowe chusty-krawaty również nosili żołdacy, choćby ci ze słynnej terakotowej armii. Czy była to forma wyróżnienia czy oznaka przynależności do danej formacji albo zaznaczenie hierarchii pozostaje kwestią otwartą.

Krawat w dzisiejszym rozumieniu ewoluował z kolorowych chust wiązanych wokół szyi przez chorwackich wojaków. I tak właśnie, pierwotny symbol męstwa i brawury wkroczył na salony męskiej elegancji. Chociaż swoim dzisiejszym wyglądem nie przypomina raczej tych używanych przez Chorwatów, to właśnie jego sartorialna droga rozpoczęła się gdzieś na polu bitwy.