Kod kolorów

Kod kolorów

Wertując blogi poświęcone stylowi i modzie męskiej bez problemu można natknąć się na artykuły poświęcone łączeniu kolorów. Tam najczęściej uwaga skupia się na zestawianiu ze sobą elementów garderoby o niskim bądź wysokim kontraście, zestawów monochromatycznych bądź kolorowych i tak dalej. Jednak wpisy poświęcone znaczeniu kolorów i ich wpływowi na kształtowanie wizerunku są w zdecydowanej mniejszości. A więc na dzisiaj – podstawowy kod kolorów!

Kolor ma znaczenie

Jeśli uważasz, że kolor nie ma większego znaczenia, to OK, Twój wybór. Ale zanim zajmiesz tak kategoryczne stanowisko, warto choć chwilę zastanowić się, czemu właściwemu doborowi kolorów tak wiele uwago poświęcają na przykład politycy. W tych wielkich, najbardziej dopracowanych politycznych kampaniach osobny sztab specjalistów dba o to, jaki krawat, jaką koszulę i jaką marynarkę założy ich kandydat na okoliczność danego wystąpienia. Agencje reklamowe przeprowadzają badania nad percepcją kolorów aby jak najlepiej sprzedać dany produkt. Ba! Okazało się nawet, że niektóre kolory mogą wpływać na nasze stany fizjologiczne – na przykład powodując przyspieszenie bądź spowolnienie akcji serca (oczywiście w bardzo subtelny sposób; natychmiastowy zawał nam nie grozi od przedawkowania jakiegoś koloru:). Kolor naprawdę ma znaczenie. I to duże.

OK, kolorem nie zdominujesz adwersarza. Kolor nie zastąpi wiedzy i kompetencji. Kolor nie poderwie za Ciebie wymarzonej dziewczyny. Ale kolor to ważna składowa wizerunku, która może podkreślić i uwydatnić pewne cechy, albo, niewłaściwie dobrany, wywrzeć efekt przeciwny. Po prostu bardzo często przypisujemy podświadome postrzeganie kolorów cechom czyjegoś charakteru. A zawsze tam, gdzie liczy się ocena wizerunku, będzie to bardzo istotnym czynnikiem kształtującym jego odbiór.

Wrażenie

Pierwsze wrażenie jest najważniejsze i choć nierzadko zmieniamy swoją ocenę, to jednak wymaga to już dłuższego procesu i jest obciążone właśnie tym pierwszym wrażeniem – pozytywnym, lub negatywnym. Co gorsza, łatwiej jest zepsuć pierwsze dobre wrażenie, niż poprawić pierwsze złe wrażenie. Wielokrotnie można się spotkać z twierdzeniem, że ponad 70% informacji o drugiej osobie czerpiemy nie z tego co mówi, ale jak się zachowuje i jak wygląda – czyli ze źródeł niewerbalnych. Oczywiście nasza mimika, postawa ciała, sposób poruszania się czy tembr głosu będą miały duże znaczenie, jednak to jak jesteśmy ubrani – a kolor jest jedną z pierwszych rzeczy rzucających się w oczy – będzie miało równie duże znaczenie.

Czy to znaczy, że są kolory dobre i kolory złe? Nie. Znaczy to jednak, że kolory naszej garderoby powinny być spójne z naszą osobowością i kontekstem sytuacyjnym. Na przykład wykładowca akademicki albo szkolny nauczyciel niekoniecznie powinien wyglądać w trakcie regularnych zajęć jak kandydat na prezydenta w kluczowej fazie kampanii.

Kod kolorów

Nasza percepcja kolorów i ich znaczenia jest wypadkową przynajmniej dwóch czynników. Po pierwsze, bazujemy na wrodzonych, biologicznych mechanizmach i reakcjach na dane barwy. Są to reakcje bardzo uniwersalne i wspólne praktycznie dla wszystkich ludzi. Choćby wspomniane na początku zmiany naszych stanów fizjologicznych. Stąd grając kolorami możemy w pewnym stopniu wpływać na naszych interlokutorów. Drugi czynnik wpływający na to, jak odbieramy kolory to wpływ kontekstu kulturowego. Po prostu zwyczajowo, niektóre kolory są łączone z określonymi okolicznościami i stanami emocjonalnymi (na przykład jednym z pierwszych skojarzeń z czernią jest żałoba). A więc jaki jest kod kolorów, tych najpopularniejszych?

Czerwony

Jest to jeden z najbardziej rzucających się w oczy kolorów. Nie jest przypadkiem, że jest to barwa występująca w większości sygnałów tych o najwyższej hierarchii. Na przykład światła stop, sygnał zatrzymania się  sygnalizacji świetlnej, elementy znaków drogowych zakazu i ograniczenia, niektóre pojazdy uprzywilejowane (straż) czy wyposażenie ratunkowe i wiele innych są albo czerwone albo zawierają czerwone elementy. Po prostu mają się rzucić w oczy. W świecie zwierząt, nie uwikłanym w kulturowe kody tak bardzo jak świat człowieka, czerwony i jego pochodne to również częste sygnały ostrzegawcze. Wiele gatunków jaszczurek straszy napastnika otwierając pysk i eksponując jego czerwone wnętrze a drapieżniki szczerzą zęby i dodatkowo ukazują różowo-czerwone dziąsła. A i pospolity w naszym regionie ssak z gatunku Homo sapiens w stanach wzburzenia i napadów złości staje się mocno zarumieniony na policzkach – co ciekawe, przedstawiciele tego gatunku kiedy czują się niebyt pewnie mają tendencję do blednięcia. Ot, echa ewolucji w grze kolorami 😉

Zaobserwowano też, że osoby przebywające w pomieszczeniach pomalowanych na czerwono zwiększają tempo metabolizmu, wzrasta im ciśnienie krwi i przyspiesza oddech. Jest to jeden z fizjologicznych przejawów lekkiego stresu i przygotowania do walki.

W naszej symbolice kulturowej czerwony również jest obecny w dość mocnych akcentach. Jest to na przykład tradycyjny kolor oskarżyciela w sprawach karnych – czyli strony atakującej, zagrażającej.

Jakie ma to przełożenie na ubiór i wizerunek? Z całą pewnością elementy czerwieni (krawat, poszetka, ewentualnie sweter lub kamizelka) w takim kolorze podkreślą dominującą i asertywną postawę. Należy jednak uważać, aby nie przesadzić. Zbyt dużo czerwieni może naszego partnera rozdrażnić.

Co ciekawe, po czerwień często sięgają panie. I raczej nie są to “szare myszki”, ale pewne siebie, silne kobiety. Czerwień ma swoją wagę i niezależnie od płci, trzeba mieć wewnętrzną siłę, aby ją unieść. Inaczej grozi katastrofa na skutek dysonansu między nałożeniem symboliki dominacji i pewności siebie a ich brakiem u noszącego te barwy.

Zielony

Zieleń jest jednym z najbardziej przyjaznych, spokojnych i relaksujących kolorów. Odwrotnie niż w przypadku czerwieni, ta barwa pozwoli się wyciszyć, uspokoi tętno i obniży ciśnienie. To jest kolor relaksu, zaufania i bezpieczeństwa. Znajduje to również odzwierciedlenie w codziennej symbolice. Na przykład zielone światło ma oznaczać wolną i bezpieczną drogę, a tak jak w przypadku oskarżycieli ich kolorem jest czerwony, tak w przypadku obrońców – zielony

Brązy i beże

Te barwy postrzegane są jako ciepłe, przyjazne i “miękkie”. Sprzyjają zmniejszaniu dystansu i mniej formalnym relacjom. Osoby w których ubraniu dominują brązy są postrzegane jako znacznie bardziej przystępne. Taka dominanta kolorystyczna może być dobrym wyborem np. dla nauczycieli lub wykładowców.

Niebieski

To z kolei prawdopodobnie najbardziej lubiany kolor. Kojarzy się z czystym, błękitnym niebem, spokojnym oceanem. U odbiorcy wzbudza poczucie bezpieczeństwa, pewności siebie i profesjonalizmu. Bardzo często jest to właśnie kolor wykorzystywany przez formacje porządkowe (np. Policja), często dominuje u ubiorze załóg samolotów itp. Ma pokazać moc, pewność siebie i profesjonalizm i jednocześnie dawać poczucie bezpieczeństwa oraz spokoju.

Pomarańczowy

Witalność, energia, zabawa i radość to najczęstsze epitety pojawiające się przy okazji pomarańczowego. To kolor ciepły i łatwo wpadający w oczy, jednak nie jest tak agresywny i dominujący jak czerwony. Pomarańczowy łatwo łączy się np. z brązami i może być ożywiającym i rozweselającym dodatkiem do np. spokojnego brązowo-beżowego ubrania.

Żółty

To jest z kolei kolor kojarzony z radością, energią i zabawą – podobnie jak pomarańczowy.

Szary

Jest to chyba najbardziej neutralna barwa w garderobie. W zależności od dodatków może być podstawą to bardzo spokojnych, wręcz wycofanych stylizacji pozwalających niemal wtopić się w tło, aż po bardzo wyraziste i rzucające się w oczy zestawy.

Generalnie szary jest kolorem postrzeganym jako dodający powagi i wskazujący na chłodny profesjonalizm. Szary może być dobrym wyborem dla młodej osoby, która na przykład w pracy ma do czynienia ze starszymi i bardziej doświadczonymi od siebie osobami. Można powiedzieć, że wtedy ten kolor doda do młodego wieku powagi.

Czerń

Czarny to kolor dość problematyczny. Z jednej strony wskazuje na dystyngowanie, powagę, szacunek. Jest to kolor najbardziej formalnych strojów. Ale jednocześnie jest też kojarzony z żałobą (bo w naszym kręgu kulturowym ta barwa jest przypisana do tego okresu) i nie najlepiej wygląda w dziennym świetle.

Dobór kolorów na formalne i oficjalne okoliczności, to odrębny problem, trochę tu napoczęty. Na co dzień, na szczęście nie trzeba aż tyle filozofować i wystarczy skupić się na tym, żeby całość dobrze ze sobą zagrała. Do kolorów jeszcze wrócę w jednym z kolejnych wpisów.

Do następnego!